s
s
s
s
s
s

El contenido de esta página requiere una versión más reciente de Adobe Flash Player.

Obtener Adobe Flash Player

Anna Czachorowska
Nacionalidad:
Polonia
E-mail:
czachorowska@tlen.pl
Biografia

Anna Czachorowska 

Anna Czachorowska ur. 17.07.1953 r. w Warszawie.

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Historyczny - IINiSB) i studiów podyplomowych na UKSW (Zarządzanie Kulturą).

Mieszka w Legionowie, pracuje w Gminnej Bibliotece Publicznej im. Ks. Jana Twardowskiego w Jabłonnie na stanowisku dyrektora.

Jest członkiem Związku Literatów Polskich, członkiem Zarządu Stowarzyszenia Promocji Polskiej Twórczości.

Opublikowała pięć tomików poezji:

Byłam różą Twojej zimy (Anagram, Warszawa 1993 – debiut książkowy;

Dotykanie szczęścia (Miejski Ośrodek Kultury w Legionowie 1995);

To Miłość do drzwi zapukała (Fundacja Sztuki na rzecz „Integracji”, Warszawa 2001);

Zanim słońce zejdzie zboczem (Anagram 2004).

W poczekalni snów wraz z płytą CD ( wiersze w wykonaniu Anny Dymnej), (Anagram 2011)

W roku 2002 ukazał się w jej wyborze, tom wierszy ks. Jana Twardowskiego – Poeta wiary, nadziei i miłości (Anagram, Warszawa), a w roku 2005 w jej wyborze i z jej wstępem tomik wierszy ks. Jana Twardowskiego – 33 Wiersze (Wydawnictwo SPPT i Gminna Biblioteka Publiczna w Jabłonnie).

Jej wiersze i piosenki prezentowane były w prasie, na antenie Polskiego Radia i TVP. Publikowane były również w antologiach poezji, m.in. Rozmowie pokoleń, w antologii poetów XX wieku w wyborze Andreja  Bazylewskiego, Antologii 41 Warszawskiej Jesieni Poezji oraz w kilku numerach Poezji Dzisiaj.

Tłumaczone na język rosyjski, angielski oraz cały tomik w języku islandzkim (17 Ljó).

W roku 2009 na Wydziale Polonistyki Akademii Humanistycznej im. A. Geysztora została obroniona praca magisterska napisana przez Magdalenę Suwińską pt.:

Życie, twórczość i działalność kulturalna Anny Czachorowskiej.

W maju 2011 roku otrzymała od  Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Odznakę Honorową  „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

dyrektor@biblioteka-jablonna.eu

 

 

Wiersze:

 

 

 

Jak kryształ

 

 

 

Wyspowiadam się

 

ze stanu moich uczuć

 

bardzo cicho

 

aby nikt

 

nie usłyszał

 

Zanim serce

 

ze skruchy

 

zdąży ukłuć

 

będę czysta

 

Jak kryształ

 

 

 

Dziesięć próśb grzesznika

 

 

 

                                             Bóg szanuje wolność człowieka aż do granic grzechu      

 

                                                                                           Stefan Wyszyński

 

 

 

Panie Mój

 

zapal światło

 

w podróżnym korytarzu

 

zdarzeń

 

Wylej żółć

 

poza ramy

 

jestestwa mojego

 

Ze zbutwiałych resztek

 

marzeń

 

wyprowadź

 

z obłędu

 

niedojrzałych słoneczników

 

Wypal chwasty

 

w gąszczu ścieżek

 

trwania doczesnego

 

 

 

Pośród wiatrów

 

głaszczących łany zbóż

 

Weź mnie

 

jak okruch

 

rozpyl w tysiące pyłków

 

na niebieskich płaszczyznach

 

Ojczyzny Twojej

 

i …

 

Zbudź

 

 

 

Panie  Mój

 

Żółty

 

Panie Mój

 

Zielony

 

pozwól mi gładzić

 

grzech powoli

 

Jak Baranka Twego

 

Białego

 

 


 

Księdzu Janowi Twardowskiemu

 

 

 

Nie proszę

 

o więcej

 

niż mogę

 

O jedno słowo

 

lub trzy

 

 

 

I ten kawałek

 

Nieba

 

ukryty w Hostii

 

gdy drży

 

 

 

Pragnę Go ogrzać

 

swym sercem

 

wśród ciszy

 

Jedynej Nocy

 

 

 

Bez obaw

 

wypłynę na głębię

 

 

 

Będę z Chrystusem

 

Kroczyć

 

 

 

 

 

Dobroć

 

 

 

                    Cała mądrość, cała filozofia życia – to tylko dobroć!          

 

                                                                       Stanisław Witkiewicz

 

 

 

 

 

 

 

Dobroć jest cicha

 

jak sen

 

Jak myszka

 

przed kotem schowana

 

 

 

Uśmiecha się

 

z kąta pokoju

 

Modli do gwiazd

 

 

 

Aż do rana

 

 

 

 

 

Nikifor  Warszawski

 

 

 

                              Markowi Kraussowi

 

Zanim weźmie

 

pędzel do ręki

 

kolory zamknięte ma w snach

 

Wystarczy jeden krok w błękit

 

i budzi się Jego świat

 

Świat zapyziałych podwórek

 

a wszystkie w kolorach tęczy …

 

Warszawskie warsztaty i pralnie

 

ludzie w zegarach zaklęci

 

 

 

Gdy nie wiesz

 

gdzie idziesz

 

Twój czar życia zgasł

 

Nikifor Warszawski da iskrę

 

w błysk słońca

 

ubierze Ci twarz

 

 

 

 

 

W drodze

 

 

 

                 Krystynie Czubównej

 

 

 

Po podaniu

 

mocnej dawki

 

kojących serca

 

słów

 

po zadaniu głębokich ciosów

 

uwrażliwienia

 

była długa droga

 

czasami na łeb, na szyję, pod prąd …

 

z właściwą sobie gracją

 

wyprowadzałaś nocą

 

zdumione auto

 

na prostą

 

prawie autostradę

 

omijającą czyściec

 

doprowadzałaś szczęśliwie

 

pod bramę

 

mojego Nieba

 

 

 

 

 

 


 

Desarrollado por: Asesorias Web
s
s
s
s
s
s