s
s
s
s
s
s

El contenido de esta página requiere una versión más reciente de Adobe Flash Player.

Obtener Adobe Flash Player

Marlena Zynger
Nacionalidad:
Polonia
E-mail:
mzynger@op.pl
Biografia

Marlena Zynger

(z domu Ewa Marczewska, ur. 25 grudnia 1972r., związana z Warszawą i Suchedniowem) – poetka; autorka trzech tomów poetyckich: „Każdemu wolno mówić”, „Czas śpiewu kobiety. Odsłona pierwsza” i „Do-tykanie/ Tick-touching” oraz publikacji m. in. w "Poezji Dzisiaj", "Gazecie Kulturalnej", "The Polish Observer", "Papermint. Magazyn o książkach", w „Kurierze Warszawskim” i w "Kurierze Wileńskim". Jej wiersze tłumaczone były na język rosyjski, litewski, bułgarski, francuski i angielski.

Laureatka XIII Światowego Dnia Poezji UNESCO. 11 kwietnia 2013r. odebrała w Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza w Warszawie nagrodę ZŁOTE PIÓRO oraz tomik wierszy wydany w dwóch językach, polskim i angielskim pt. „DO-TYKANIE/ TICK-TOUCHING” (tłum. Anita i Andrew Fincham/ Wydawnictwo Książkowe „IBIS”).

W lipcu 2013 roku została redaktorem naczelnym pisma literacko-kulturalnego „LiryDram”.

W październiku 2013 roku objęła stanowisko Wiceprezesa Stowarzyszenia Promocji Polskiej Twórczości.

Na podstawie wierszy poetki powstał spektakl pt. „Czas śpiewu kobiety. Odsłona pierwsza” pokazany m. in. w warszawskim klubie Hybrydy, w Teatrze Żydowskim, w zakopiańskim Teatrze Witkacego, krakowskim Loch Camelot oraz w katowickim Teatrze Korez.

Jednocześnie jej liryka prezentowana była podczas wielu koncertów, m. in. w Trójkowym Studio im. A. Osieckiej, w Salonie Poezji w Łazienkach Królewskich, podczas II Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Poetyckiej w Katowicach, w poznańskim „Pod Pretekstem”, w POSK-u oraz w Ambasadzie RP w Londynie.

Marlena Zynger uczestniczy w wielu imprezach literackich, m. in. w Festiwalu Poezji Słowiańskiej oraz podczas Światowych Dni Poezji UNESCO w kraju i za granicą.

Poetka jest też animatorką kultury, m. in. autorką scenariusza i reżyserką widowiska poetycko-muzycznego pt. "Powiedz mi. Powiedz" wystawionego na zakopiańskiej Harendzie z okazji 125. rocznicy urodzin Marii Kasprowiczowej.

O minionych i aktualnych wydarzeniach można przeczytać na stronie poetki: www.zynger.pl 

 

Marlena Zynger

(born Ewa Marczewska, 25th December 1972 in Milanówek, Poland) has published three volumes of verse: ‘Everyone is allowed to speak’; ‘Time of woman’s singing. Scene One, and ‘Tick-touching’. She  contributes to ‘Poetry Today’, ‘The Cultural Paper’, ‘The Polish Observer’, ‘The Polish Daily Magazine’, ‘Papermint. Magazine about books’, ‘The Warsaw Courier’ and ‘Wilno Courier’. Her work has been translated into Russian, Lithuanian, Bulgarian, French and English.

 

On the 11th of April, 2013 she received Gold Pen as a reward of The Thirteenth World Poetry UNESCO Day (Museum of Literature A. Mickiewicz, Warsaw, Poland). She also received book of her poems published in Polish and English "DO-TYKANIE / TICK-touching" (translated by Anita and Andrew Fincham; published by "IBIS").

 

In July 2013 she became editor-in-chief of the literary-cultural magazine “LiryDram”.

 

Since October 2013 she is the Vice-Chairman of the Association for Promoting Polish Art.


A touring production based on her volume of verse ‘Time of woman’s singing. Scene One’ was performed at the Hybrydy club and  the Jewish Theatre (Warsaw), the Witkacy Theatre (Zakopane), Loch Camelot (Cracow), and the Korez Theatre (Katowice).

Her poems have been featured in several concert programmes, including the Radio 3 ‘A. Osiecka Studio’, the Poetry Salon in Łazienki Park, 2nd Polish Festival of Poetic Songs in Katowice, „Pod Pretekstem in Poznan, POSK and in Polish Embassy in London.

She is a regular guest at literary events, including the Festival of Slavic Poetry, and World Poetry Days for UNESCO in Poland and abroad. She also is involved in cultural events, writing and directing poetry and music performances such as the ‘Tell me. Tell’ programme staged at Harenda in Zakopane as part of the celebrations for the 125th anniversary of Maria Kasprowiczowa’s birth.

More about Marlena Zynger can be found on her website: www.zynger.pl 

 

 

 

miłość w Warszawskich Łazienkach

Marlena Zynger

 

miłość w Warszawskich Łazienkach

widziałam wiele razy

 

można spotkać ją w Trou Madame

krąży wśród białych stolików

w woni herbat i kaw

młodzieńców i ich dam

w muzyce słów starannie dobranych

bądź wyśmianych przez satyra

miłość ta smak ma szarlotki

jajecznicy lub sera

 

czasem stoi w alejce parkowej

samotnie przy drewnianej ławce

zapatrzona w liści rozmowę

z wiewiórką i orzeszkiem

bez świerszcza

miłość ta duszę ma wieszcza

co rozmawia ze swoim natchnieniem

a słowa ulatują w przestworza

 

niekiedy w trawie się chowa

przy licealiście i licealistce

a na stosie ich dyskusji i teorii nowej

płonie pierwszym pocałunkiem

miłość ta pachnie jak narcyz

chwilami jak janowiec

 

miłość w Warszawskich Łazienkach

kroczy alejkami dumna jak paw

i jego okiem spogląda na świat

miłość ta jest kolorowa

bezkompromisowa

zdarza się że ucieknie jak spłoszony ptak

lecz potem uparcie powraca

i śpiewa na koronach drzew

 

miłość w Warszawskich Łazienkach jest

                                  

 

 

love in Warsaw Łazienki Park

Marlena Zynger (tłum. na ang. Anita i Andrew Fincham)

 

love in Warsaw Łazienki Park

i saw it many times

 

one can meet it at Trou Madame

wandering round white tables

in aromas of tea and coffee

young men and their ladies

in the music of words chosen with care

or ridiculed by satire

that love tastes of apple cake

scrambled eggs or cheese

 

sometimes it stands upon the path

lonely by the wooden bench

staring at the leaves chattering

with squirrel and nut

without grasshopper

this love has the soul of a great bard

who talks to his inspiration

and words fly into space

 

sometimes it hides in grass

by the high school boy and girl

and their pyre of discussion and new theory

burning with their first kiss

such love scents of  narcissi

and sometimes scent of gorse

 

love in Warsaw Łazienki Park

steps in the paths proud like a peacock

and looks at the world with his eye

this love has many colours

uncompromising

it may escape as birds in fright

to later stubbornly return

and sing in crowns of trees

 

there is love in Warsaw Łazienki Park

 

cantata de sal

Marlena Zynger

 

uniosłam w myśli sól twego ciała

celebrowałam jej smak zamysł zmysł

z solnej materii powstawał pałac

kryształ ciosany dotykiem chwil

 

budowla rosła w miarę istnienia

w czasie dziwacznym w cyklu bez dni

ściany pęczniały sufit się zmieniał

kurczyły okna malały drzwi

 

w solnych komnatach oddech gorący

drążył bezwiednie snuł się to szalał

rzeźbił w przestrzeni byt wędrujący

tworząc posągi kreował marazm

 

stałam bez ruchu naga wpatrzona

wśród stalagmitów i innych brył

śniłam o tobie śniłam tak o nas

świat ginął w dali ledwie już ćmił

 

plotły się pnącza szkliste i słone

składały w szczyty fale i kry

patrzyły oczy łzami zamglone

chwycił je stupor trzymał i kpił

 

dziw to nad dziwy niemoc tak wielka

wśród ruchu soli wody i skroni

gdy woni ducha moc niepojęta

nie można ruszyć własnej swej dłoni

 

 

cantata de sal

Marlena Zynger (tłum. na ang. Anita i Andrew Fincham)

 

i carried in my thoughts the salt of your body

celebrated its taste idea sense

from such salty matter a palace rose

crystal cut with touch of moments

 

the building grew as it stood there

strange time in cycle without days

walls swelling ceilings changing

windows shrinking doors reducing

 

in salty rooms hot breath

drilled absently goes slow then madly

sculpting space wandering being

creating statues designing torpor

 

i was standing motionless naked staring

amongst stalagmites and other figures

dreaming about you so dreaming of us

the world disappearing in the distance hardly glowing at all

 

weaving shoots glazed and salty

folding in peaks waves and floe

eyes watching misty with tears

captured by motionlessness held and mocked

 

wonder of wonders powerlessness so huge

within the surge of salt water and temples

when the mysterious power scent of soul

cannot move one’s own hand

 

 

O poezji Marleny Zynger

            Twórczość Marleny Zynger, na tle unifikujących się coraz bardziej poetów i kultur,  jest wyrazista i własna. Po pierwsze – autorka pisze wiersze rymowane i zrytmizowane, a takie utwory skupiają w  sobie energetyczny potencjał, organizują odbiorcę i łatwiej zapadają w pamięć. Po drugie – mają one własne słownictwo i pozaksiążkową wyobraźnię. Po trzecie - swoje miejsce; nie dzieją się wszędzie i nigdzie, lecz w kraju, w którym autorka mieszka i zauważa to, czego inni zauważać nie umieją lub wstydzą się, że zostaną posądzeni o dosłowność i nie wiadomo dlaczego niemodne dzisiaj przywiązanie do rodzinnych stron. I tak Marlena pisze wiersze o Warszawskich Łazienkach, ulubionych daniach w wybranych restauracjach, o rodzinie i własnych, wcale nie metafizycznych rozterkach, eksponuje dyskretnie swoją zmysłową kobiecość, zna nazwy drzew, ptaków, dostrzega piękno wirującego liścia i pragnie bywać w „harmonogramie twoich zajęć na najbliższy tydzień”, a jeśli tydzień wybranej osoby zajęty, „rozpuścić włosy i z wiatrem pod rękę na kawę iść” samej.
            Do wierszy Marleny chce się wracać, chce się je nawet śpiewać. I są one śpiewane, jak między innymi utwory: „pstroto”, „tarantella”, „miłość w Warszawskich Łazienkach”. Żyją one bowiem dwojakim życiem. Jako znakomite utwory poetyckie i zarazem urokliwe piosenki śpiewane przez wokalistów polskich i zagranicznych. Jej wiersze są także inspiracją do prac plastycznych wybitnych malarzy, a tłumacze chętnie przekładają je na swoje języki.

Aleksander Nawrocki

 

                                                               The Poetry of Marlena Zynger

Viewed against a background of an increasingly uniform poets and cultures, the poetry of Marlena Zynger is expressive and unique. Firstly, she writes poems with rhyme and rhythm, focussing the potential energy, both shaping the reader’s reaction and making them memorable. Secondly, her works have their own vocabulary and an imagination which throws away the textbook. Third, these works exist in their own unique space, neither placed everywhere or nowhere, but in the country where the author lives and observes that which  others are unable to notice, or of which they are somehow ashamed, scared of accusations of the literal, or (and who knows why these days)  an unfashionable clinging to a homeland. So when Marlena writes about Warsaw’s Lazienki park, her favorite dishes in a restaurant, the family and her own, far from metaphysical, dilemmas, she discreetly exposes a sensual femininity. She knows the names of the trees, the birds, can see beauty in a rotating leaf, and wants to be ‘in your plans for next week’. And if that schedule is busy, she will ‘let her hair down and with the wind arm in arm go out for coffee’ alone.

Marlena’s poems make one wish to return to them, even to sing them. And indeed many have been set to music and are sung: Motley; Tarantella; Love in Warsaw Lazienki park. The words live a dual life - as great poems, and as songs sung in Polish and in translation. Her poems have inspired the artwork of eminent painters, and translators eagerly bring them into their own languages.

 Aleksander Nawrocki 

 

 

 

Desarrollado por: Asesorias Web
s
s
s
s
s
s